supertest: TL-1 LPC
DoM1N
•
•
0 Komentarzy
Zacznijmy od jego mocnych stron. Mobilność - jest dosyć dobra: stosunek mocy do masy to 18 koni mechanicznych na tonę, co pozwala osiągnąć mu maksymalną prędkość o wartości 50 km/h. Następnie, pancerz przedni - jest zadowalający, z grubością płyt pancernych dochodzącą aż do 177mm grubości na przodzie wieży, oraz 88mm z przodu kadłuba. Dodatkowo, płyty te są umieszczone pod imponującym kątem. Co do innych cech charakterystycznych tego pojazdu: właz dowódcy jest stosunkowo mały; opuszczenie działa sięga do -9 stopni; oraz posiada on 1400 punktów wytrzymałości.
Kolejną mocną stroną tego czołgu jest jego 90mm działo, z czasem celowania 2.1 sekundy, rozrzutem sięgającym 0.35 m na 100m, oraz 7.14 strzałami na minutę. Jego alfa została zwiększona do 280 punktów obrażeń, co za tym idzie trzeba przyznać, że jak na taki kaliber, to robi wrażenie. Penetracja pancerza w jego wypadku to 209mm na pociskach standardowych, oraz 280mm na pociskach specjalnych HEAT.
W bitwie, TL-1 LPC zachowuje się dokładnie tak, jak każdy średniak, wsparcie ogniowe, oraz flankowanie. Aczkolwiek, jego przyzwoity pancerz, oraz pula punktów wytrzymałości pozwala mu na bardziej odważną grę, niż innym czołgom średnim. Z drugiej strony, zrobicie z nim i tak co tylko uznacie za stosowne, nie chciałbym mówić Wam jak macie żyć.
Moglibyście się zapytać, jakie są w takim razie jego słabe strony? Więc, jak wiadomo nic nie jest perfekcyjne w tym świecie i ten czołg nie jest wyjątkiem od tej reguły, aczkolwiek na tą chwile nie ma na tyle rażących minusów, aby były warte wspominania.…